2 Komentarze

O broni i uzbrojeniu

2013 zaj 6 StR - 0123 marca odbyły się kolejne już warsztaty z cyklu „„Spotkania z przeszłością – archeologia dla dzieci”, organizowanego przy wsparciu  unijnego programu „Młodzież w działaniu”. Tematem było to, co chłopcy (a po przebiegu warsztatów widać, że również dziewczynki) lubią najbardziej, czyli broń i uzbrojenie.

Czym kiedyś walczono? Jak się broniono? A może lepiej było wycofać się za umocnienia? Po tym spotkaniu każdy z uczestników potrafi już odpowiedzieć na te pytania. Ale po kolei.

Na początku uczestnicy warsztatów z wielką ciekawością wysłuchali fragmentu „Jomsvikingsaga” o założeniu Jomsborga. Dzięki temu mogliśmy poznać  historię legendarnego grodu oraz kulturę sławnych wikingów, często zbyt pochopnie określanych mianem barbarzyńców. Dzieciom bardzo spodobały się przygody jarla Paltanokiego i „kodeks” Wikingów, mówiący o tym, jakie są obowiązki prawdziwego członka drużyny. Był to także świetny wstęp do następnej części warsztatów.

Szóste już warsztaty miały wyjątkową formę, gdyż gościnnie wystąpili u nas członkowie Drużyny Wojów Arkona, odtwarzający militarne (i nie tylko) aspekty życia Wikingów. Po raz pierwszy gościliśmy rekonstruktorów spoza Instytutu Archeologii. Dzieci z olbrzymim entuzjazmem przyjęły pojawienie się „prawdziwych” Wikingów. Towarzyszyło temu wielkie „wow”:D. Wojowie opowiedzieli o sobie i zaprezentowali różne rodzaje uzbrojenia z okresu wczesnego średniowiecza.

Pierwsze były wikińskie tarcze. Jarl Ragnar (Maciej Kraszewski) z DW Arkona pokazał nam, jakich tarcz używali Wikingowie. Te duże, płaskie i okrągłe były przeznaczone do tworzenia tzw. ściany tarcz, gdzie każdy wojownik osłania również ramię swojego sąsiada; węższe, o kształcie migdała, świetnie nadawały się do walki konnej i ochrony kolana jeźdźca. Jak się okazało, sama konstrukcja tarczy, czyli ułożenie desek, obecność umba czy wygięcie powierzchni, ma w walce duże znaczenie. Dzieci bardzo gorąco przyjęły prowadzony na żywo test wytrzymałości wikińskiej tarczy na uderzenia zadawane mieczem.

No właśnie, po tarczach wojowie przeszli do uzbrojenia ofensywnego. Ze zdziwieniem na twarzach słuchaliśmy o różnicach między historyczną a filmową techniką walki mieczem, toporem czy łukiem, a także o mistrzach łucznictwa rodem ze skandynawskich sag, którzy potrafili wystrzelić 3 strzały na sekundę! Również historie o dawnych wojownikach dzierżących wielkie topory i  pokonujących w walce często kilkunastu wrogów przykuły naszą uwagę, nie mniej niż sam widok wirującej nad naszymi głowami broni. Każdy z uczestników warsztatów mógł wziąć do ręki nóż bojowy i na własne oczy sprawdzić strukturę metalu, z jakiego średniowieczni kowale tworzyli swoje dzieła.

Miłym przerywnikiem była prezentacja gry na rogu. Każdy mógł spróbować w tym swoich sił. Choć nie wydaje się to trudne, wielu osobom sprawiło to na początku spore problemy. Jak zwykle dzieci okazały się w tym lepsze od studentów i już po chwili usłyszeć można było wikińskie wezwanie do broni.

Gdy odgłosy rogu już umilkły, wojowie zaprezentowali nam konstrukcję kolczugi. Uczestnicy warsztatów nie mogli uwierzyć, że wszystkie jej elementy były nitowane oddzielnie, a jej stworzenie było tak pracochłonne. Również założenie i zdjęcie kolczugi sprawiały spory problem, szczególnie, gdy noszący ją miał długie włosy (co w czasach Wikingów zdarzało się bardzo często). Przy okazji obalono kolejny mit – zbroja ta nie miała wielkich walorów użytkowych i przeważnie służyła zastraszeniu przeciwnika. Inaczej było z hełmami. Ich łukowaty kształt chronił przed uderzeniami, a także powodował ześlizgiwanie się broni. Lecz i tutaj średniowieczni wojownicy nie mieli łatwo, bowiem zdarzały się przypadki rozcięcia hełmu mieczem lub inną bronią. Wojowie z DW Arkona, widząc zaciekawienie dzieci, zaprosiły jedno z nich na środek sali w celu przymierzenia typowego stroju: wełnianych spodni i skórzanego kaftana. Pozwolili także założyć hełmy i własnoręcznie sprawdzić ciężar kolczugi.

To był ostatni fragment występu Drużyny Wojów. Wszyscy podziękowaliśmy im gromkimi brawami. Nastąpiła krótka przerwa, podczas której studenci pomogli wojom pozbierać sprzęt, a dzieci wraz z rodzicami miały okazję spróbować dania kuchni historycznej: waflowych ciasteczek zwanych „pizzellami”, które przygotowała dla nas Marta Politowska. Były tak smaczne, że już po chwili zostały same okruszki.

Gdy pożegnaliśmy już Arkonę, przypomnieliśmy dzieciom co to jest archeologia. Jako, że wiele z nich gościło już u nas wcześniej, niczym ich nie zaskoczyliśmy i od razu przeszliśmy do następnej części warsztatów. Monika Radzikowska opowiedziała nam o różnicach między grodem a grodziskiem i typach wałów, czyli drewniano-ziemno-kamiennych konstrukcji o charakterze obronnym. Było ich wiele rodzajów, od prostych nasypów, palisad czy ostrokołów, przez naprzemiennie ułożone warstwy ziemi i drewna, aż do drewnianych skrzyń z beli układanych na zrąb, wypełnionych  kamieniami i ziemią, często łączonymi  specjalnymi hakami. Uczestnicy warsztatów sami mieli okazję stworzyć modele podobnych konstrukcji, używając do tego celu wykałaczek i gliny. Choć wydawało się to dość skomplikowane, dzieci szybko załapały o co chodzi  i udowodniły nam swoje zdolności konstrukcyjne.

Mimo tego, że wały wydawały się być wytrzymałe, miały jednak jedną wadę – były podatne na ogień, nawet po oblepieniu warstwą gliny. Poradzono sobie z tym, zastępując je murami. O murach opowiedział nam Paweł Jaskólski, zaczynając od zdjęć dwóch konstrukcji, które odegrały wielką rolę w dziejach ludzkości. Dzieci bez trudu rozpoznały Mur Chiński, a rodzice pomogli w nazwaniu muru Berlińskiego. Gdy mówimy o murach, musimy pamiętać o dwóch najważniejszych elementach, czyli budulcu i zaprawie, a także sposobie konstrukcji, czyli wątku muru. Paweł Jaskólski pokazał nam przykłady wątków kamiennych i ceglanych, które różniły się odpowiednio ociosaniem kamieni i ułożeniem cegieł. Od wielości wątków zakręciło nam się w głowach, lecz po chwili uczestnicy warsztatów zrozumieli różnicę między kolejnymi sposobami ułożenia cegieł. W ramach części praktycznej każdy stolik otrzymał kosz styropianowych „cegiełek” i wszyscy mogli spróbować swoich sił, układając wybrany przez siebie wątek. Już po chwili powstały wysokie mury o różnych konstrukcjach, których nie powstydziłby się żaden średniowieczny murarz.

Wreszcie Maciek Miścicki opowiedział nam o herbach i heraldyce. W średniowieczu herby jako znaki identyfikacyjne chętnie umieszczano na tarczach, których kształt zmieniał się wielokrotnie (co pokazali nam już wojowie z DW Arkona). Później został on zaadaptowany do herbu jako tzw. tarcza herbowa, która oprócz labrów, klejnotu i hełmu herbowego była jego centralnym elementem. W przeciągu wieków powstała bogata symbolika heraldyczna, gdzie każdy symbol lub kolor miał swoje znaczenie. Uczestnicy warsztatów mogli sami stworzyć własny herb, malując go farbami na tekturowej tarczy à la XIII wiek. Dzieci wykazały się olbrzymią wyobraźnią, obierając za swoje herby zwierzęta, rośliny lub symbole geometryczne, korzystając z pomocy kart z przykładowymi herbami historycznymi.

Na tym zakończyliśmy kolejne już warsztaty, a ich uczestnicy opuścili mury Instytutu Archeologii z bagażem nowej wiedzy. Mamy cichą nadzieję, że w drodze powrotnej do swoich domów obserwowali mijane budowle i rozpoznawali różne watki murówJ. A w przyszłym miesiącu gry i zabawy historyczne!

Autor: Paweł Dziechciarz

Zapraszamy do galerii zdjęć (autor: Stefan M. Ronisz)

https://picasaweb.google.com/114919746144305861223/OBroniIUzbrojeniu

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu „Młodzież w działaniu”

logotyp

Reklamy

2 comments on “O broni i uzbrojeniu

  1. W ramach żartu prima aprilisowego przekręciliście mi imię z Ragnar na Harald =P
    Dzięki za fajną atmosferę podczas warsztatów, dobrze się bawiliśmy mogąc przekazać swoją wiedzę dzieciakom!

  2. Tacy z nas już dowcipnisie, ale najpóźniej do jutra na pewno już spoważniejemy i się poprawimy 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: