2 komentarze

O rozrywce w przeszłości słów kilka

ciupy

27 kwietnia odbyły się przedostatnie już „Spotkania z przeszłością”. Tym razem postawiliśmy w mniejszym stopniu na samodzielne odtwarzanie dawnych rzemiosł, a większy nacisk skupiliśmy na dobrej zabawie :). Zgodnie ze stwierdzeniem, że „inteligentny człowiek się nigdy nie nudzi” ludzie od dawien dawna wymyślali różne metody na umilanie sobie wolnego czasu. Temat przewodni ostatnich warsztatów, czyli „gry i zabawy” miał na celu przybliżyć uczestnikom jak bawiono się kiedyś.

Zanim jednak przeszliśmy do właściwego tematu, jak to zwykle bywa musieliśmy powiedzieć słów kilka o zawodzie archeologa. Tym razem jednak odbyło się to w formie sprawozdania z wykopalisk. Mieliśmy taką możliwość, gdyż dwójka z nas (Joanna Witulska i Maciek Miścicki) dosłownie tego samego dnia wrócili z tygodniowych badań sondażowych w Pucku. Dzieci miały więc możliwość wysłuchania relacji „na świeżo” jak wytycza się i otwiera wykop archeologiczny, jak przebiega dokumentacja terenowa, a nawet jak powinna wyglądać eksploracja pochówku oraz śniadanie na wykopie ;).

Po tej krótkie rozgrzewce przeszliśmy do właściwego tematu zajęć. Na początek Maciej Miścicki opowiedział nam o różnych grach planszowych oraz ruchowych znanych ze średniowiecza i czasów nowożytnych. Ponadto dowiedzieliśmy się skąd nazwa „kostki do gier”, z czego i jak wykonywano plansze i pionki do gier oraz na jakiej podstawie odtwarzamy dzisiaj rozrywki z przeszłości. Nie mogło się obyć bez paru słów o hazardzie, który w średniowieczu był bardzo piętnowany, różnych metodach kantowania oraz burzliwych emocjach budzących się przy kościach i kufelku. Można by rzec, że nic się nie zmieniło 😉

Gdy już wtłoczyliśmy dzieciom nieco teorii, czas przyszedł na praktykę! Zaprosiliśmy uczestników do zagrania w przygotowane przez nas planszowe gry średniowieczne. W naszym repertuarze znalazły się planszówki strategiczne takie jak wikiński hnefatafl, popularne w średniowiecznej i nowożytnej Europie tryktrak oraz młynek, znana z XIII-wiecznego Libro de los juegos gra alquerque przypominająca warcaby oraz jedna gra pościgowa – gąski. Przez około godzinę dzieci i ich rodzice mogli spróbować się w różnych rozrywkach, a harmider przy tym przypominał średniowieczną karczmę.

Po tym jak wszyscy wyzyskali swe szare komórki w grach logicznych zrobiliśmy mały przerywnik w postaci zabawy ruchowej. Dobraliśmy uczestników w pary. Każdy dostał sznur, którym musiał obwiązać się w nadgarstkach, będąc jednocześnie związanym z drugą osobą. Zadanie polegało na rozplątaniu się bez ściągania liny z nadgarstków. W nagrodę można było spróbować przygotowanego przez Julię Drabarek kołacza. To był jedyny raz, kiedy podczas naszych warsztatów to studenci się najedli :P. Mimo licznych prób i niesamowitej kreatywności zaplątanych, nikomu nie udało się znaleźć rozwiązania. Choć perspektywa 20 ludzi związanych ze sobą na zawsze była dla nas kusząca to z racji ograniczeń czasowych podaliśmy wyjście z tej jakże „krępującej” sytuacji.

Uwolniwszy wszystkich głos zabrała Emilia Mińko, która przedstawiła nam kolejny sposób na miłe spędzanie czasu – muzykę. Emilia skupiła się przede wszystkim na jednym instrumencie o długich korzeniach, a mianowicie na dudach. Jak się okazało, był to instrument niesamowicie popularny w średniowieczu, na co mamy dużo ilość źródeł ikonograficznych. Dzieci nie tylko dowiedziały się, jak zbudowane są dudy, ale mogły również same złożyć ten instrument. Najlepszym zaś sposobem, aby sprawdzić czy dudy są dobrze złożone to zagrać na nich ;). Aby móc spokojnie robić hasał wyszliśmy przed budynek Instytutu Archeologii, gdzie każdy mógł wypróbować swoich sił jako dudziarz. Nie był to jednak koniec atrakcji, gdyż zaraz po dudach przyszła kolej na wykonanie własnej piszczałki. Głośno było przy tym co niemiara, a dzieci nie mogły przestać ;).

Nasz czas dobiegał jednak końca, więc znowu zaprosiliśmy dzieci i rodziców do sali wykładowej, gdzie wyjątkowo Maciek Miścicki w zastępstwie niezastąpionego (;P) Dominika Skolimowskiego przeprowadził sprawdzian wiedzy z warsztatów. Oczywiście posypały się same poprawne odpowiedzi, a za nimi słodkie nagrody.

W ten oto sposób zakończyliśmy kwietniowe warsztaty o grach i zabawach. Niemniej z ogromną radością chcemy zaprosić wszystkich chętnych na ostatnie już spotkanie z nami w tym roku podczas XIII Dni Archeologa, które odbędą się 17-18 maja przed Instytutem Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (szczegółowy plan wydarzenia na załączonym poniżej plakacie). Relacja z zeszłorocznych Dni Archeologa do wglądu tutaj. Uczestników „Spotkań z przeszłością” w szczególności namawiamy na odwiedzenie nas w sobotę, gdyż o godzinie 13.00 wielkie podsumowanie całego cyklu warsztatów!

PS. Dodatkowo zapraszamy 24-26 maja do Skarżyska Kamiennej na Piknik Archeologiczny PraOsada Rydno oraz 23-28 maja do Chodlika na Festyn Archeologiczny – też tam będziemy!

Autor Maciek Miścicki

Zapraszamy do galerii zdjęć (autor: Joanna Witulska)

https://picasaweb.google.com/114919746144305861223/GryIZabawy

dni archeologa plakat

Plakat teogorcznych Dni Archeologa. O wydarzeniu na https://www.facebook.com/events/432819436813772/

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu „Młodzież w działaniu”

logotyp

Advertisements

2 comments on “O rozrywce w przeszłości słów kilka

  1. […] alquerque, młynek i tryktrak. I tutaj wielką pomocą były umiejętności zdobyte przez nas w ramach naszych wcześniejszych projektów. Odwiedzający mogli się dowiedzieć i samemu spróbować na czym polegały dawne zabawy i sposoby […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: