Dodaj komentarz

Archeologiczna Wiosna 2015, czyli Majówka w Biskupinie

IMG_6277Archeologiczna Wiosna, czyli oficjalne rozpoczęcie sezonu w Muzeum Archeologicznym w Biskupinie, to stały punkt w kalendarzu naszych wiosennych wyjazdów już od wielu lat. I w tym roku nie mogliśmy sobie pozwolić, by udział w tym wydarzeniu mógł nas ominąć. Jak zwykle sporo się działo!

Impreza ta, mająca miejsce w czasie majowego „długiego weekend”, w pełni zasługuje na miano „Archeologicznej Majówki”, jak nieoficjalnie bywa nazywana. Rodzinna atmosfera, niezmiennie dobra pogoda (no, może z wyjątkiem poranka pierwszego dnia 🙂 ) i swoista kameralność sprawiają, że każdy, kto raz tu trafił, wraca w latach kolejnych. W tym roku pomysł na aktywne spędzenie pierwszych dni maja przypadł do gustu aż 13 studentom Instytutu Archeologii, w większości działających w Kole Naukowym Archeologii Doświadczalnej. Przy tak silnej ekipie nie sposób było nie zrealizować wielu pomysłów i przeprowadzić ciekawych pokazów dotyczących różnych aspektów archeologii eksperymentalnej. Tak też się stało.

Dzięki uprzejmości Muzeum Archeologicznego mogliśmy zagospodarować na własne potrzeby sporą część obszaru tzw. „głównej rekonstrukcji”, czyli częściowo zrekonstruowanego osiedla obronnego kultury łużyckiej z wczesnej epoki żelaza, będącego wizytówką i znakiem rozpoznawczym Biskupina. Duża przestrzeń była nam w tym roku bardzo potrzebna, gdyż przygotowaliśmy aż 6 różnych pokazów! W programie mieliśmy: pokazy historycznych gier planszowych, dawne zabawy ruchowe, warsztaty podstaw tkactwa, prezentację pradziejowych metod rozpalania ognia, warsztat rogownika-archeozoologa oraz… rekonstrukcję kuchni antycznej rodem ze świata grecko-rzymskiego!

Choć we wszystkie pokazy włożyliśmy dużo serca, to właśnie kuchnia grecko-rzymska zajęła w tym roku wyjątkowe miejsce w obrębie naszej „majówkowej” działalności. Wynikało to z trzech przyczyn. Po pierwsze (i najważniejsze) jesteśmy wiecznie głodnymi studentami 😛 Po drugie, pokaz ten był częścią realizowanego w ramach naszego Koła projektu dotyczącego archeogastronomii i kuchni starożytnej Grecji i Rzymu. W końcu zagadnienie związane z dawnymi smakami są też głównym tematem tegorocznego Festynu Archeologicznego w Biskupinie, przez co mieliśmy okazję zdobyć doświadczenie w trudnej sztuce kucharskiej i przygotować się do prowadzenia analogicznych pokazów we wrześniu. Już dziś możemy powiedzieć, że nadchodzący Festyn będzie olbrzymim sukcesem – potrawy przez nas przygotowywane znikały z naczyń w mgnieniu oka, a osoby odwiedzające nasze stanowisko z zainteresowaniem słuchały o ulubionych potrawach Starożytnych i używanych przez nich przyprawach. Wielkim powodzeniem cieszyły się też przygotowane wcześniej teksty przepisów, które każdy mógł u nas dostać, by samemu spróbować przygotować specjały sprzed wielu wieków.

Istotną częścią diety Starożytnych były produkty odzwierzęce. Jednak czy dziś, przy użyciu metod archeologicznych, możemy rozpoznać świadectwa wykorzystywania zwierząt w przeszłości, z resztą nie tylko do celów kulinarnych? A jeśli tak, czy możemy to w jakiś sposób rekonstruować? Na te i wiele innych pytań próbowaliśmy odpowiedzieć w ramach pokazu rogownika-archeozoologa. Przy okazji zaprezentowaliśmy różne techniki rzemieślniczej obróbki kości, rogu i poroża, jak np. wiercenie przy użyciu ręcznych wiertarek zamachowych z krzemiennym ostrzem czy gładzenie i szlifowanie na płycie z piaskowca. Wyciągnęliśmy również z przysłowiowej szafy kościane łyżwy, zrekonstruowane w ramach jednego z naszych dawnych projektów .

Bardzo istotną kwestią w gotowaniu jest wysoka temperatura. By ją uzyskać trzeba jednak rozpalić ogień, co bez zapałek i zapalniczki nie jest prostą sprawą. Na szczęście istnieje wiele skutecznych sposobów pozyskania żaru lub iskry; sposobów analogicznych do tych stosowanych w prahistorii. Należą do nich m.in. metody świdra i łuku ogniowego czy krzesanie za pomocą krzemieni i różnych rodzajów krzesiw.  Tych właśnie pradziejowych metod rozpalania ognia dotyczył nasz kolejny pokaz. W oka mgnieniu zadymiliśmy jedną ze zrekonstruowanych chat, co jednak nie odstraszyło odwiedzających. Mogli oni spróbować własnych sił w rozpalaniu ognia i zgodnie z naszymi oczekiwaniami każdy, kto tylko chciał, nauczył się jak obsługiwać średniowieczne krzesiwo.

Po jedzeniu należy się trochę rozrywki, zarówno tej dotyczącej ciała, jak i ducha. To właśnie była ideą naszych dwóch kolejnych pokazów, które prezentowały dawne sposoby rekreacji.  Gry i zabawy ruchowe oraz historyczne gry planszowe to dwa stałe punkty naszej działalności w ramach kolejnych edycji Archeologicznej Wiosny. Z jednej strony szczudła, bule, ciupy i wieloosobowe narty, z drugiej hnefatafl, alquerque, młynek i tryktrak. I tutaj wielką pomocą były umiejętności zdobyte przez nas w ramach naszych wcześniejszych projektów. Odwiedzający mogli się dowiedzieć i samemu spróbować na czym polegały dawne zabawy i sposoby radzenia sobie z nadmiarem wolnego czasu.

Co do czasu – można go było spożytkować również w nieco bardziej „produktywny” sposób. Jednym z takich zajęć było tkactwo. I choć w Muzeum Archeologicznym w Biskupinie nie brakuje osób zajmujących się rekonstrukcją tego rzemiosła, to my również postanowiliśmy pokazać co potrafimy. A, nie chwaląc się, naprawdę świetni jesteśmy w zaplataniu sznurków metodą fingerloop oraz pracy z bardkiem i tabliczkami tkackimi, co w przeszłości nie raz już udowodniliśmy. W ramach naszego ostatniego pokazu prezentowaliśmy i uczyliśmy odwiedzających jak stworzyć krajkę lub kolorową bransoletkę z włóczki. Za najlepszy opis zainteresowania tym pokazem mogły posłużyć dziesiątki osób z własnoręcznie wykonanymi metodą fingerloop bransoletkami.

Za wyjątkową dla nas atmosferę Archeologicznej Wiosny odpowiadają nie tylko liczne rzesze zaciekawionych turystów, ale i dawni przyjaciele, zarówno inni wystawcy, jak i pracownicy Muzeum, których mieliśmy okazję znowu spotkać i u których zawsze możemy liczyć na ciepłe przyjęcie :-). Ta sielanka nie mogła trwać jednak w nieskończoność i tuż po zakończeniu imprezy musieliśmy wracać do normalnego, warszawskiego życia. Obiecujemy jednak, że juz za kilka miesięcy znowu spotkamy się na Biskupinie, tym razem na XXI Festynie Archeologicznym!

Autor: Paweł Dziechciarz

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć (autor Kamila Snopek):

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: